Blog

Generał Andrzej Galica – ojciec Podhalańczyków w Przemyślu


Gdy przechadzamy się uliczkami Przemyśla, mijając historyczne mury i forty, nie sposób nie zauważyć ducha tradycji wojskowej, który wciąż żyje w naszym mieście. Jednym z jej najważniejszych symboli jest 5 Batalion Strzelców Podhalańskich, noszący imię generała Andrzeja Galicy – postaci, która nie tylko wpisała się w historię Polski, ale także pozostawiła niezatarty ślad w sercach przemyskich podhalańczyków. Kim był ten człowiek, który przez kilka lat swojej służby w naszym mieście stał się jego nieodłączną częścią? Dlaczego jego imię wybrano, by patronować jednej z najważniejszych jednostek wojskowych Przemyśla? Przyjrzyjmy się bliżej generałowi Galicy z perspektywy jego przemyskiego epizodu, który choć krótki, był niezwykle znaczący.

Z Podhala do Przemyśla

Andrzej Galica urodził się 27 listopada 1873 roku w Białym Dunajcu, w sercu Podhala, regionu znanego z niezłomnego ducha i głębokiej miłości do ojczyzny. Jego życiorys to opowieść o człowieku, który łączył w sobie talenty inżyniera, żołnierza i patrioty. Po ukończeniu studiów na politechnikach we Lwowie i Wiedniu, Galica zaangażował się w działalność niepodległościową, organizując oddziały Związku Strzeleckiego w Małopolsce. Jego droga wiodła przez Legiony Polskie, walki o niepodległość, aż po wojnę polsko-bolszewicką, gdzie dowodził Dywizją Górską. Jednak dla Przemyśla kluczowy jest okres, gdy w latach 1926–1930 generał Galica pełnił funkcję dowódcy Okręgu Korpusu Nr X, mając swoją siedzibę właśnie w naszym mieście.

Generał Andrzej Galica był nie tylko wybitnym wojskowym, ale także człowiekiem pióra, który pod pseudonimem Góralczyk tworzył poezję ale i dramaty pisane wierszem. Jego twórczość literacka, przesiąknięta miłością do Podhala i patriotyzmem, ukazywała wrażliwość skrywaną pod generalskim mundurem. W swoich utworach opisywał piękno gór, trud żołnierskiego życia i ideały, które przyświecały mu w służbie ojczyźnie. Ta mniej znana strona Galicy pozwala lepiej zrozumieć, dlaczego jego postać tak mocno wpisała się w tradycję podhalańską, także w Przemyślu. Już w trakcie służby w naszym mieście generał napisał sztukę Twierdzą nam będzie każdy próg: utwór dramatyczny w 3-ch aktach z prologiem i inwokacją: osnuty na tle walk o Lwów.

Przybycie Galicy do Przemyśla nie było przypadkowe. Miasto, będące ważnym ośrodkiem wojskowym II Rzeczypospolitej, potrzebowało doświadczonego dowódcy, który potrafiłby zarządzać jednostkami w regionie o strategicznym znaczeniu. Galica, z jego bogatym doświadczeniem i głębokim związkiem z tradycją podhalańską, był idealnym kandydatem. Jego obecność w Przemyślu to nie tylko służba wojskowa, ale także czas budowania więzi z lokalną społecznością, co miało wpływ na życie miasta i jego mieszkańców.

Służba w Przemyślu – czas stabilizacji i tradycji

Lata 1926–1930 to dla generała Galicy okres stabilizacji po burzliwych czasach wojennych, choć jego przybycie do Przemyśla miało również podłoże polityczne. Mianowanie na dowódcę Okręgu Korpusu Nr X było postrzegane jako forma zsyłki, wynikająca z niezadowolenia Marszałka Józefa Piłsudskiego z powodu niezbyt wyraźnej lojalności Galicy podczas zamachu majowego w 1926 roku. Mimo to, jako dowódca, Galica odpowiadał za organizację i przygotowanie jednostek wojskowych w południowo-wschodniej Polsce. Przemyśl, z jego koszarami i tradycją militarną, stał się dla niego miejscem, gdzie mógł realizować swoje wizje dotyczące nowoczesnego wojska, opartego na dyscyplinie, ale także na regionalnej tożsamości. To właśnie Galica, jeszcze przed przybyciem do Przemyśla, stworzył w 1918 roku cztery pułki strzelców podhalańskich, które stały się fundamentem dla współczesnych jednostek, takich jak nasz 5 Batalion.

W Przemyślu generał nie ograniczał się do spraw administracyjnych. Jego obecność była odczuwalna w życiu społecznym miasta. Warto wspomnieć, że jego żona, Józefa Galica, pełniła funkcję prezydentki stowarzyszenia „Rodzina Wojskowa” w Przemyślu. Zaangażowanie rodziny Galiców w lokalne inicjatywy pokazywało, że generał traktował miasto nie tylko jako miejsce służby, ale także jako wspólnotę, w którą warto się angażować. Dla przemyskich podhalańczyków, którzy w tamtym czasie zaczynali kształtować swoją tożsamość, Galica był symbolem łączności między wojskiem a lokalną kulturą.

Architekt podhalańskiej tożsamości

Choć większość zasług Galicy w tworzeniu formacji podhalańskich przypada na wcześniejsze lata, jego służba w Przemyślu wzmacniała te tradycje. To on w 1919 roku wprowadził charakterystyczne mundury strzelców podhalańskich, inspirowane strojami górali – kapelusze z piórem, peleryny i odznaki z gałązką jedliny, które później ewoluowały w szarotkę. Te elementy, choć powstały wcześniej, w Przemyślu nabierały nowego znaczenia. Żołnierze stacjonujący w naszym mieście, widząc w Galicy twórcę tej symboliki, czuli dumę z przynależności do formacji, która łączyła ich z góralskim dziedzictwem.

Andrzej Galica jako oficer Legionów Polskich

Słynne słowa generała, że „piórko przy kapeluszu jest dla strzelca podhalańskiego drugim bagnetem”, mogły wybrzmiewać także w przemyskich koszarach. Dla tutejszych żołnierzy Galica był nie tylko dowódcą, ale także człowiekiem, który rozumiał, jak ważne jest budowanie morale przez pielęgnowanie tradycji. Jego praca nad umocnieniem tożsamości podhalańskiej miała wpływ na to, jak przemyscy żołnierze postrzegali swoją służbę – nie jako zwykłą powinność, lecz jako misję związaną z honorem i regionalną dumą.

Patron 5 Batalionu – hołd dla dziedzictwa

W 1994 roku, gdy 5 Batalion Strzelców Podhalańskich w Przemyślu otrzymał imię generała Andrzeja Galicy, decyzja ta była czymś więcej niż tylko formalnością. Wybór ten, zatwierdzony rozkazem Ministra Obrony Narodowej, był hołdem dla człowieka, który nie tylko stworzył podhalańskie formacje, ale także przez lata swojej służby w Przemyślu stał się częścią historii miasta. Dla batalionu, który od lat kultywuje tradycje górskie, Galica jest idealnym patronem – symbolem niezłomności, patriotyzmu i więzi z Podhalem, która w Przemyślu nabiera szczególnego znaczenia.

Dziś, gdy widzimy żołnierzy 5 Batalionu w charakterystycznych beretach z szarotką, warto pamiętać, że to właśnie Galica był tym, który dał początek tej symbolice. Jego imię, widniejące na sztandarach jednostki, przypomina o wartościach, które przyświecały mu przez całe życie: odwadze, lojalności i szacunku dla tradycji. Dla Przemyśla, miasta o bogatej historii wojskowej, obecność takiej jednostki i takiego patrona jest powodem do dumy.

Galica w pamięci Przemyśla

Generał Andrzej Galica zakończył swoją służbę w Przemyślu w 1930 roku, spędzając w naszym mieście zaledwie cztery lata, które jednak pozostawiły trwały ślad w lokalnej tradycji wojskowej. Zmarł 6 czerwca 1945 roku w Majdanie, a w 1973 roku jego szczątki przeniesiono na cmentarz w Zakopanem. Choć od lat jego imię dumnie nosi 5 Batalion Strzelców Podhalańskich, pamięć o generale w Przemyślu nieco przygasła. Tym tekstem chcielibyśmy przypomnieć jego zasługi i ożywić zainteresowanie postacią, która nie tylko ukształtowała podhalańskie formacje, ale także w krótkim czasie stała się częścią historii naszego miasta. Niech dziedzictwo Galicy inspiruje nas do pielęgnowania wojskowych tradycji i dumy z przemyskich podhalańczyków.

Generał Andrzej Galica to postać, która na trwałe połączyła za sobą duchy Podhala oraz Przemyśla. Jego służba w naszym mieście w latach 1926–1930 była nie tylko epizodem w jego bogatej karierze, ale także czasem, który ukształtował lokalną tradycję wojskową. Jako patron 5 Batalionu Strzelców Podhalańskich przypomina nam o wartościach, które są bliskie sercom przemyskich mieszkańców: odwadze, honorze i przywiązaniu do korzeni. Niech jego imię, wyryte na sztandarach batalionu, będzie dla nas wszystkich inspiracją do pielęgnowania historii i budowania przyszłości opartej na tych samych ideałach.

W zyciu jak w karcmie,
Sytkaśmy tu przechodnie
I ślad nasego zywota
Znacymy nasymi cynami,
Chces zatem w zyciu
Zaznacyć się godnie,
Co mozes Cyń ! … Cyń ! … Cyń ! …
Przeto – w karcmie pij ! …
W domu się kochaj ! …
A w polu sie bij !

Artykuł powstał z myślą o mieszkańcach Przemyśla, dla których historia generała Galicy jest częścią naszego wspólnego dziedzictwa.